piątek, 21 grudnia 2018

BOŻE NARODZENIE 2018

PODNIEŚ RĘKĘ BOŻE DZIECIĘ BŁOGOSŁAW OJCZYZNĘ MIŁĄ...
Wspomnienia a wraz z nimi nadzieja.
W betlejemskiej opuszczonej  stajence przyszedł na świat zbawiciel, w niej ubodzy rodzice narodzonego Dziecięcia schronili się przed nocnym chłodem. Wraz z przyjściem na świat Zbawiciela w noc ciemną stało się ciepło i  zapanowała jasność od gwiazd na niebie.
Ci co w tym roku zasiądziecie przy suto zastawionym stole wigilijnym wspomnijcie tych co prawie 80 lat temu, przy kopciłce rozświetlającej ciemności i kiziakach na palenisku głodowali na Sybirze.
Uczucia Sybiraków w tą sybirską  noc wigilijną były  pomieszane: radość z narodzin Jezusa Chrystusa, smutek i żal za rozbitą rodziną, łzy wspomnień i nadzieja na powrót do Ojczyzny.
 Trudno dziś sobie wyobrazić Święta Bożego Narodzenia bez choinki, prezentów karpia, a  jeszcze trudniej nawet bez chleba. Smutna refleksja. Sybiraków nachodzą jak zwykle w tym dniu
przykre skojarzenia.
Ale gdy pierwsza gwiazda na niebie zabłyśnie  w sercach Polaków pojawi się nadzieja

                                         
Chwała na wysokości Bogu  a na żiemi ludziom dobtrej woli

czwartek, 22 listopada 2018

BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI,

INSCENIZACJA SZKOLNA
100 ROCZNICA NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI

BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI
Krótka Inscenizacja szkolna ku czci
Marszałka Józefa Piłsudskiego napisana po śmierci Wodza Naczelnego Polski, a
wielokrotnie przedstawiana przed II Wojną Światową przez młodzież szkolną w Grodnie
Inscenizacje,ulubiona forma literacka Anny Rudawcowej, nauczycielki i poetki



BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI
(Na scenie półmrok. Z boku w pobliżu rampy, siedzi na kamieniu, wsparty o karabin żołnierz.
Naokoło zasłuchana gromada dzieci. W głębi na tle czerwonej zasłony klęczy biała postać kobieca.
Ręce ma skute kajdanami, na głowie wieniec cierniowy)

ŻOŁNIERZ:
Bywa tak, że w bajce nieraz
Słychać prawdy twardy zgrzyt,
Bywa tak, że prawda szczera
Jest jak bajka, jest jak mit.
I są czyny tak skrzydlate
I są słowa, których treść
Trzeba ubrać w złotą szatę
I złotymi nićmi pleść:

DZIECI (zdziwione):
Czy to bajka, czy ballada?
Czy to prawda, czy to mit?..

ŻOŁNIERZ (wskazuje):
Patrz - tam klęczy postać blada
I kajdanów słychać zgrzyt.
Była możną, dumną panią,
Pierwszą wśród królewskich cór,
Lecz zły smok się zawziął na nią,
Srogi smok w kajdany skuł.
Opuszczona w poniewierce,
Wiara w wolność - to jej broń
Ból rozdziera, krwawi serce,
Wieniec z cierni zdobi skroń.

DZIECI (zdziwione):
Kto pośpieszy jej z pomocą,
Kto łańcuchy zdejmie z rąk,
Kto zwycięży ciemne moce
I zaklęty złamie krąg?

ŻOŁNIERZ:
Ciężko wejść na szklaną górę
Gdzie potworny wstrętny gad,
Co królewską więzi córę
Czuwa u żelaznych krat.
Mija czas... pewnego razu,
Wieść gruchnęła, cudna wieść
Rycerz dzielny i bez skazy
Idzie, śpieszy pomoc nieść.
Nie miał skarbów ni korony,
Jeno prawe serce miał,
Więc królewnie uwięzionej,
Smutnej Pani serce dał.
(słychać za sceną śpiew I Brygady)
Leci wieść: już Rycerz blisko,
Z głodu, znoju, śmierci drwi,
Jeno szablę mocno ściska
I krzaczaste marszczy brwi.
Idzie we dnie, idzie w nocy
Poprzez gęsty borów szum,
Wiedzie z sobą do pomocy
Szarych chłopców szary tłum.
(Śpiew potęguje się, zbliża)
Leci wieść: już Rycerz blisko,
Z głodu, znoju, śmierci drwi,
Jeno szablę mocno ściska
I krzaczaste marszczy brwi.
By królewnę z ręki obcej
Wydrzeć, skruszyć czarów moc -
Giną, giną szarzy chłopcy
Walczy rycerz dzień i noc.
Nie zna strachu, nie zna klęski,
Jeszcze jeden, drugi krok -
Już u celu Wódz zwycięski'
Zginął w walce podły smok.
( Zasłona się rozsuwa, ukazuje się popiersie , albo portret Marszałka Józefa Piłsudskiego przybrany
zielenią i szarfami. Naokoło tłum Legionistów. Klęcząca postać kobieca wstaje i zajmuje miejsce na podwyższeniu, obok popiersia Marszałka. Cierniowy wieniec i kajdany spadają. U stup jej zapala się znicz. Cała grupa jest mocno oświetlona)
Zginął, przepadł, nie powstanie,
W proch się sypie krwawy bicz,
A u nóg królewskiej Pani
Płonie ogień, płonie znicz.
Czary znikły bez powrotu,
Przed Królewną prosty szlak,
Znowu zerwał się do lotu
Biały Orzeł - dumny ptak.

( Nad głowami tworzącymi grupę ukazuje się biały orzeł.)

DZECI (z przejęciem):
No a Rycerz ? Co z Rycerzem?

ŻOŁNIERZ:
Czuwał przy swej Pani On,
Aż pewnego dnia na wieży
Dzwon zapłakał, smutny dzwon.
( Bicie dzwonów żałobnych. Światło przygasa. Postać kobieca klęka z twarzą ukrytą w dłoniach.)
 Coraz głośniej, tęskniej dzwonił
Ziemię okrył czarny cień...
Dumna Pani łamie dłonie,
Przyszedł dla Niej straszny dzień.
Dumna Pani jest w żałobie:
Ten, co był bez plam i skaz,
Srebrny Rycerz leży w grobie
Srebrny Rycerz cicho zgasł.
(Werble. Legioniści prezentują broń.)
Już nie ściska szabli w ręce
Już nie marszczy groźnych brwi
Bo się spalił w trudach, w męce,
Bo za dużo dał swej krwi.
Odszedł, więc w niebieskie progi
Poza ziemskich cierpień wał -
Rycerz dzielny i bez trwogi
Co swej Pani życie dał
Ale dusza Bohatera
Czuwa, patrzy w nowy świt...

LEGIONIŚCI (cicho):
Bywa tak, że prawda szczera
Jest jak bajka, jest jak mit.

ŻOŁNIERZ:
Bywa tak, że nie ma zgonu
Tam gdzie wielkość walczy ze złem…

WSZYSCY (cicho):
Śpi pod wieżą srebrnych dzwonów
Srebrny Rycerz srebrnym snem!...

                              KURTYNA
                                                                     Anna Rudawcowa

środa, 21 listopada 2018

KORZENIE, RODZINA, PAMIATKI.

O twórczości Anny Rudawcowej.
Odpowiedź na zapytania czytelników.
Republika.pl zlikwidowała swoją działalność w internecie likwidując jednocześnie wszystkie swoje domeny i strony prywatnych użytkowników. W Googlach jednak ślad po tych stronkach pozostał.
 Pełny i szczegółowy życiorys wymagałby oddzielnej książki,  zawierający parę stron może dać czytelnikowi informację o poetce.



 strona opracowana została przez córkę i syna poetki.


Córka Anny Rudawcowej Halina Łupinowicz zd. Rudawiec

wtorek, 6 listopada 2018

RUDY RACIBOSKIE

Pogoda listopadowa wycieczkom sprzyja. Najczęściej fascynują nas dalekie strony, odległe krainy w marzeniach i jeśli to możliwe w rzeczywistości. Bywa, że wioski i miasteczka nieopodal leżące uznajemy za mało ciekawe, a  często  i one mogą nas mile zaskakiwać. Czy to przepięknym widokiem, czy jakimś zabytkiem historyczny, lub pomnikiem przyrody którego nigdzie indziej nie znajdziemy. W efekcie każda wycieczka to coś nowego, dająca zadowolenie i pozostawia mile wspomnienia.
                      Kościół Benedyktynów pw.Matki Boskiej Pokornej
                  Peron stacji wąskotorowej Rudy Raciborskie
                                         Ciuchcia wąskotorowa, kontrola biletów i odjazd.
                                                       Dąb szypułkowy - zabytek przyrody.
                                        Koło Młyńskie, nieczynne z powodu niskiego poziomy wody
ienia

środa, 24 października 2018

POLSKA TRADYCJA NIEPODLEGŁOŚCI.,

Z OJCA NA SYNA

Z SYNA NA WNUKA

Historia Polski, to ustawiczna walka z wrogami naszego kraju.
Zagrożenia ze wschodu, zachodu i północy powodowały, że
ludność polska musiała być gotowa w każdej chwili do odparcia każdej wrogiej agresji.
Szlachta, rycerstwo polskie i chłopstwo, każdy stan gotowy do walki o świętość największą jaką było zawsze Polska pod sztandarem BÓG, HONOR i OJCZYZNA . Pokolenia synów i wnuków pielęgnowały tradycje rodzinne swoich dziadków, miłość do ziemi i tradycji przodków.

wtorek, 9 października 2018

SYBIRSKA DZIAŁALNOŚĆ LITERACKA POETKI ANNY RUDAWCOWEJ



 W warunkach nędzy nie do opisania, chorób i ciężkiej fizycznej pracy,
myśl twórcza nie opuszczała poetki. Być może właśnie,
wygnańcza niedola była tą potrzebą i
czynnikiem inspirującym do twórczości literackiej. Gdy tylko zelżał nieco stosunek władz sowieckich do Polaków na życzenie Związku Patriotów Polskich w Moskwie sybiraczka Anna Rudawcowa posłała kilka swoich wierszy i inscenizacji dla dzieci i młodzieży, które zostały opublikowane.
 Pomimo trudnych chwil niektóre egzemplarze autorskie i rękopisy przetrwały.








środa, 3 października 2018

ON BYŁ Z NARODEM I NARÓD BYŁ Z NIM



PO ZABORCZYCH LATACH NASZA OJCZYZNA STAŁA SIĘ WOLNA.
Niepodległą się stała, jest i będzie! Tak nam dopomóż Bóg!
                                   

niedziela, 2 września 2018

POBYT W BUSKU-ZDROJU

Sanatorium "SŁOWACKI"
Nie będę tu opisywać funkcjonowania samego sanatorium z wszystkimi jego walorami jedynie wyrażę krótką  swoją opinię: klasa dobra.
 Popołudniowe i wieczorne spacery uprzyjemniają rozbrzmiewające muzyką lokale w których kuracjusze odreagowują po przedpołudniowych zabiegach.
                                                Poranna kawa na tarasie
                                                             Odpoczynek w Parku zdrojowym

                                                   Na Koncercie Orkiestry Zdrojowej
                                                       Kołysanki,  może raczej kołyski
Były też inne atrakcje: śpiewy w muszli koncertowej, targ staroci, Dni Buska-Zdroju i wiele innych.
Czas szybko mija, trzeba wracać.
ŻEGNAJ BUSKO-ZDRÓJ!

piątek, 10 sierpnia 2018

Любэ - Песни о людях (1997) - Мама

На земле московскойстанция "Динамо". Здесь жила тымамастаренькая мамаВыходилкогда-то на платформу...

sobota, 4 sierpnia 2018

NIEMEN, WSPOMNIENIA ŚPIEW



 Muzyka pobudza wspomnienia, gdy śpiewało się u nas w domu ze Śpiewnika Domowego polskie pieśni i piosenki. Mówi się, że muzyka w duszy gra, tak w duszy i pamięci.
.Do naszego otwartego domu co raz to ktoś wpadał na herbatę z samowara. Przez nasz dom przewijały się grupy młodzieży, odbywały się próby teatrów amatorskich, przychodzili znajomi księża,  wojskowi, przede wszystkim nauczycielstwo, a śpiew prawie zawsze, nieodłącznie towarzyszył tym spotkaniom- . Teraz, gdy usłyszę znane mi niegdyś słowa i melodie pojawia się sentyment do tamtych dziecinnych wspaniałych, szczęśliwych czasów, wracają mgliste wspomnienia, obrazy gdzieś głęboko zakodowane w podświadomości. Szkoda, że zapamiętujemy mniej chwil dobrych, a te złe prześladują nas koszmarem sennym. Niemen! Urodziłem się nad Niemnem, szczęśliwy byłem nad Niemnem, dla mnie Niemen to najpiękniejsza rzeka świata!
  


wtorek, 31 lipca 2018

POETKA-SYBIRACZKA ANNA RUDAWCOWA


 Wiersz napisała Anna Rudawcowa  na Sybirze, a śpiewany był przez przez wygnańców podczas 
wieczorów patriotycznych, których organizatorką była poetka.
Posiołek Lubimówka 1940 rok

"Kraj z baśni" - sł.A.Rudawcowa/muz.Contra Mundum - zwiastun albumu
 Contra Mundum
2 tys. wyświetleń
1 miesiąc temu
"Kraj z baśni" słowa: Anna Rudawcowa muzyka: Paweł Gawlik - Norbert "Smoła" Smoliński (Contra Mundum) śpiewa: Amelia ...
,

poniedziałek, 30 lipca 2018

ANNA RUDAWCOWA POETKA-SYBIRACZKA Z GLIWIC


 
                                               WIERSZ  ANNY RUDAWCOWEJ "MATKA
                                 O prawdziwej i szczerej miłości, jaką jest miłość matki do dziecka.
Matka
Jedno jest serce, wiedz, jedno jedyne,
Co dzieli twe łzy, twoje smutki, radości,
Jedno jest serce, to serce matczyne,
Pełne dobroci i pełne miłości.

Wraz z tobą śmieje się, wraz z tobą płacze,
Śpieszy z pomocą w najmniejszej potrzebie,
Wszystko zrozumie i wszystko przebaczy,
Walczy, pracuje i bije dla ciebie.

Ciepłem ogrzeje cię swym jak ognisko,
Kiedy łza w oczach zakręci się słona,
Jedno jest pewne na świecie schronisko -
Serce matczyne, matczyne ramiona.

Jest tylko jedna istota, pamiętaj,
Która ci krew swą odda do ostatka,
Jedno jest tak wielkie, tak święte,

Takie jedyne na świecie, to - MATKA.
                                                                                

niedziela, 29 lipca 2018

PIERWSZE WYDANIA INSCENIZACJI W PRL

W  1948 roku cenzura komunistyczna nie działała jezcze zbyt sprawnie. Wydawcy przedwojenni twórczości młodzieżowej znali pisarkę i poetkę Annę Rudawcową z jej publikowanych utworów przed wojną. Nadesłane obrazki sceniczne zostały wydane niemal natychmiast  przez Wydawnictwo "Nasza Księgarnia", ale następne propozycje wydawnicze Rudawcowej już nie zostały przyjęte - powód, odmienne poglądy polityczne. Poglądów swoich poetka nie zmieniła do końca/ za cenę braku popularności nie, mogąc  zaistnieć jako pisarka i poetka.



środa, 25 lipca 2018

ANNA RUDAWCOWA DZIECIOM



Romantyczna dusza wrażliwe serce, wsłuchana w odgłosy przyrody i wpatrzona w widoki z nad Niemna, to główne cechy charakteryzujące poetkę Annę Rudawcową. W harmonii z naturą, którą kochała, pisała swoje wiersze, bajki, kołysanki, opowiadania i inscenizacje zawierające naturalne ludzkie zachowania głównych postaci zaczerpniętych ze świata roślinnego i zwierzęcego.
Poetka nie spodziewała się, że wkrótce zamieni piękną przyrodę z nad Niemna na szary wyschnięty,  dziki, sybirski step. Tam wilki i inne stwory nie rozmawiały ludzkim głosem, bo i one straciły na tej Nieludzkiej Ziemi swój bajkowy ludzki głos.

U fryzjera
Kiedyś piesek - Bryś kudłaty
Tak do swego mówi taty:
- Wybacz, że ci czas zabieram
I chodź ze mną do fryzjera.
Nie ma rady! Tato - Brysio
Znalazł trochę czasu dzisiaj,
Więc na uszy wsadził czapkę,
Synka - Brysia wziął za łapkę,
Zaprowadził do fryzjera:
- Proszę ostrzyc kawalera!
Fryzjer - stare duże psisko
Szczerzy zęby: zrobię wszystko,
Chociaż to nie mały kłopot:
Synek ma na głowie szopę!
Ale jakoś damy radę!
Jestem majster wszak nie lada
Proszę wierzyć mi że dzisiaj
Już ostrzygłem pięknie misia.
Uczesałem również jeża
W kok wysoki niby wieża,
A milutką białą kotkę
Wygładziłam ślicznie szczotką.
Fryzjer macha nożycami
I w uśmiechu błyska kłami:
- Tu za uchem będzie loczek
Grzywkę zaczesze się na boczek,
Tu poprawię, a tu przytnę,
Tu szpileczką lekko przypnę,
Tu kokardkę dam niebieską
I odmienię całkiem pieska!
                         Anna Rudawcowa





czwartek, 19 lipca 2018

ŻEBY POLSKA BYŁA POLSKĄ


My Polacy, Sybiracy, wróciliśmy do Naszej Ojczyzny, bo ją kochaliśmy, bo za nią tęskniliśmy. Po nocach nam śniła się wolna, niepodległa i zasobna Polska. Za nią modliliśmy się tam na stepach  i w  tajgach do Pana Boga, a prośby nasze zostały wysłuchane po 70 latach.Wysłuchanej prośby nikt nie jest w stanie Polsce odebrać, daremny trud wrogów narodu, który się oddał w opiekę Bogu.
Wrócimy do Piastowskich korzeni!

środa, 18 lipca 2018

NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI

TO CO DLA POLSKI JEST NAJDROŻSZE
Dla nas Polaków niepodległość jest zbyt droga żebyśmy mieli ją teraz komukolwiek oddać. Nie możemy tych wrogów z daleka i z bliska lekceważyć. Przebierańcy udają przyjaciół czyhając podstępnie na słabość ofiary. O czym myśli spasiony na Polskim chlebie ujadacz pozbawiony możliwości okradania własnego kraju? Agenci, nie kryjących się ze swoją wrogością działają jawnie.Tym łatwiej jest chronić tej zdobyczy, którą już tyle razy Polska traciła. Polska będzie jej strzec!

sobota, 2 czerwca 2018

ŚWIĘTUJEMY DZIEŃ WSZYSTKICH DZIECI NA ŚWIECIE

Dzień Dziecka

Dzień matki z Dniem dziecka należałoby obchodzić wspólnie, albo jedno po drugim, bowiem matka jest tak silnie związana ze swoim dzieckiem, że każdy dzień jej życia, jest wypełniony opieką, troską i miłością  do swojej pociechy.

         SZCZĘŚLIWEGO DZIECIŃSTWA I DUŻO CIEPŁA RODZINNEGO!

piątek, 18 maja 2018

DZIEŃ MATKI


Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność,
Nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza,
Odepchnięta wraca- to miłość macierzyńska.
                                               Józef Ignacy Kraszewski

Wkrótce Dzień Matki obchodzony na całym świecie w Polsce 26 maja
Matka to najbliższa osoba, nigdy nie zdradzi, nie zawiedzie myślami swoimi zawsze jest przy swoim dziecku. Dla matek to dzień radosny - kwiaty, życzenia, uśmiechy i pocałunki, podziękowania nawet prezenty. Za dobro należy odpowiedzieć dobrem taka jest i powinna być prawidłowość.



Poetka Anna Rudawcowa, to też Matka
Dla mnie to wzór matki, trudno sobie
wyobrazić to, że mogłaby być inna jak była.
Dziś gdy jej już nie ma,
a mnie z każdym rokiem lat przybywa,
coraz większy odczuwam brak jej
ciepłych matczynych rąk.
Za późno,
KOCHAM CIĘ MAMO!

Portret Anny Rudawcowej namalowany pastelami ze zdjęcia w latach 50 ubiegłego wieku przez Zygmunta Moskala
Wiersz

Matka
Jedno jest serce, wiedz, jedno jedyne,
Co dzieli twe łzy, twoje smutki, radości,
Jedno jest serce, to serce matczyne,
Pełne dobroci i pełne miłości.
Wraz z tobą śmieje się, wraz z tobą płacze,
Śpieszy z pomocą w najmniejszej potrzebie,
Wszystko zrozumie i wszystko przebaczy,
Walczy, pracuje i bije dla ciebie.
Ciepłem ogrzeje cię swym jak ognisko,
Kiedy łza w oczach zakręci się słona,
Jedno jest pewne na świecie schronisko -
Serce matczyne, matczyne ramiona.
Jest tylko jedna istota, pamiętaj,
Która ci krew swą odda do ostatka,
Jedno jest tak wielkie, tak święte,
Takie jedyne na świecie, to - MATKA.
Matka.m4aMuzyka Helena Abramowicz. 

czwartek, 10 maja 2018

KRÓTKI POBYT W USTRONIU ŚLĄSKIM

USTRONIE ŚLĄSKIE
Pięknie położone miasteczko w Beskidzie Sląskim z dzielnicą licznych sanatoriów, parkiem nad brzegiem Wisły, zabytkowym drewnianym kościółkiem i nowoczesną pijalnią wody leczniczej Ustronianka i wiele innych atrakcji, których nie zdążyłem poznać podczas krótkiego kilkugodzinnego pobytu. Na szczególną uwagę zasługuje sanatorium ELEKTRON, sanatorium specjalistyczne wszelkich chorób serca, świetnie wyposażone a najnowszą aparaturę badawczą i urządzenia do leczenia i rehabilitacji  przebywających w nim pacjentów i sanatoriuszy. Fachowy personel i piękne  widoki z każdego wygodnie urządzonego pokoju zapewniają właściwe leczenie i łagodzą wszelkie stresy.
                                                              W pijalni
                                U stup figury Chrystusa Króla i obok postaci Ojca Pio
                                       Takie widoki pozwalają na leczenie i wypoczynek

poniedziałek, 7 maja 2018

UROCZYSTOŚCI 3 MAJA ODBYŁY SIĘ I W MOIM MIEŚCIE

Pogoda dopisała,Orkiestra Górnicza, Wojsko Polskie, Poczty Sztandarowe, tłum ludzi z chorągiewkami biało-czerwonymi, nastrój podniosły i uroczysty. Serce rosło  gdy orkiestra grała hymn i wciągano chorągiew na maszt.

piątek, 13 kwietnia 2018

ROK 1940 ZESŁANIE NA SYBIR ROCZNICA 78

13 kwietnia miałem 6 lat, 78 lat temu o godz 8 rano pociąg z dwoma lokomotywami, około 60 wagonów pędził w stronę Kazachstanu.Mama płakała, nerwy puściły. Do tej pory przed wrogiem była dumna i wyniosła. Halinka lat 14 słała na pryczy posłanie, ja w raz innymi dziećmi tłoczyłem się przy małym okratowanym okienku, Pamiętam harmider jaki panował w wagonie i rytmiczny stukot kół na szynach, który towarzyszył przez całe 2 tygodnie tułaczki. Nie odczuwałem tragizmu tej chwili. Bliskość matki i siostry dawały poczucie bezpieczeństwa.

Tylko nadzieja wszystkich Sybiraków podtrzymywała na duchu, nadzieja na powrót do ukochanej Ojczyzny. Nadzieja i wiara w to, że Dobry Bóg uwolni nas 
z tej łez doliny nędzy i rozpaczy .


Przed wywózką w nocy rewizja, znaleźli teczkę z dokumentami Dziadka. Czego wy szukacie-zapytała mama. Wskazał na teczkę, w której były m. innymi dokumenty rodzinne z pieczęciami lakowymi i wstążkami, drzewo genealogiczna na pergaminie. Szukamy broni i dolarów-dodał. Tak, ten rozgardiasz, książki na podłodze uprzednio wytrzepane, ten obraz niecodzienny naszego domu do dziś pamiętam.

środa, 4 kwietnia 2018

WSPOMNIENIA WIELKANOCNE

SYBIR W okresie 6 letnim naszego wygnania moment największego chłodu i głodu, łachmany zamiast cieplej odzieży, ciała wychudzone schorowane blade twarze, żywe trupy tylko oczy oznaka istniejącego jeszcze życia. Tylko nadzieja i wspomnienia syciły i ogrzewały pierwsze zwiastuny wiosny

REZUREKCYJNE DZWONY             Wiersz Anny Rudawcowej, Sybiraczki
Zaszumiał wiatr w burzanach, het, na stepie, 
Załkały w czarnym niebie gwiazd miliony.
O, cicho! Milczcie! Chcę usłyszeć lepiej,
Jak grają dziś rezurekcyjne dzwony.W proch się rozpada godzin złych trucizna
I dni pokrytych głodem niby pleśnią.
W mym sercu Bóg zmartwychwstał - i Ojczyzna
W rezurekcyjnych dzwonów srebrnej pieśni.
Zapomnieć chcę o obcej wstrętnej norze,
O okrucieństwach ludzkich i podłości...
O, naucz mnie Ty - zmartwychwstały Boże -
Jak żyć w niewoli i jak żyć najprościej.
O, naucz mnie przebaczać wszystkim wrogom,
O, naucz mnie pokory dobry Chryste
I w moje serce wlej nadzieję błogą,
Że zmartwychwstanę tak, jak Tyś zmartwychwstał!
Na skrzydłach wiatru ponad kraj czerwony,
Co krwi szkarłatem niebo zarumienił,
Przenoszą mi rezurekcyjne dzwony
Ojczyzny chorej smutne pozdrowienie.
Najdroższe słowa w ukochanej mowie,
Kwitnących w duszy wspomnień wonne brzemię...
O, grajcie dzwony! Nieście słodki powiew
Dalekich pól, dalekiej Polskiej Ziemi!
A w Polsce, gdy w kościele przepełnionym
Procesja ruszy, smutny tłum powstanie -
Zagrajcie im Rezurekcyjne Dzwony,
Zagrajcie pieśń o dzikim Kazachstanie.
O ludziach skutych bółem i żałobą,
O głodnych dzieciach niech usłyszy kościół
I niech usłyszy Bóg, co powstał z grobu,
Jak my pragniemy cudu i wolności!
Sybir, Wielkanoc 1941 rok


niedziela, 1 kwietnia 2018

WIELKI PIĄTEK


WIELKI PIĄTEK
Słońce - gorąca monstrancja 
z zamkniętym wewnątrz 
wiecznie żywym krążkiem ziemi, 
pulsującym bólem i krwią człowieczą, 
Wzniesiona rękami Boga 
na najwyższy ołtarz chmur, 
okryła się fioletem mgły. 
Sześcioskrzydły cherubin zgasił dmuchnięciem 
świece gwiazd w przewróconych lichtarzach promieni 
i ukląkł ciszą w niebiosach. 
Nad światem rozpięte cierpienie Golgoty 
ramionami krzyża 
objęło całą ludzkość. 
Idzie drogą procesja wielkopiątkowa - 
w alabastrowych naczyniach niesie oleje pachnące - 
dar pokutującej grzesznicy. 
Niesie cierniową koronę, 
gąbkę nasiąkłą octem i żółcią. 
Ludzie stoją na chodnikach i patrzą: 
jedni śmieją się i pokazują palcami, 
inni - płaczą. 
Pluje Judasz srebrnikami zdrady, 
Piotr płaszczem tchórzliwie zasłania twarz, 
a pod murem chyłkiem przesuwa się cień Nikodema. 
Młotki stukają jak serca, serca jak młotki 
twardo i mocno wbijają gwoździe 
w żywe ciało własnego zbawienia. 
Krzyż przerażony cofa ramiona, 
pochyla się, krzyczy: "nie zabijaj!" 
Nikt nie słyszy, bo serca stukają 
jak żelazne młotki - ciężko i twardo. 
Z rozbitego naczynia wylały się wonne oleje 
i wsiąkły w przydrożny pył. 
Idzie procesja wielkopiątkowa 
i niesie już tylko żółć i ocet, 
Cierpienie i serca - 
narzędzie mordu, którymi zabito 
Człowieka i Boga.

WIELKI PIĄTEK

WIELKI PIĄTEK
Słońce - gorąca monstrancja 
z zamkniętym wewnątrz 
wiecznie żywym krążkiem ziemi, 
pulsującym bólem i krwią człowieczą, 
Wzniesiona rękami Boga 
na najwyższy ołtarz chmur, 
okryła się fioletem mgły. 
Sześcioskrzydły cherubin zgasił dmuchnięciem 
świece gwiazd w przewróconych lichtarzach promieni 
i ukląkł ciszą w niebiosach. 
Nad światem rozpięte cierpienie Golgoty 
ramionami krzyża 
objęło całą ludzkość. 
Idzie drogą procesja wielkopiątkowa - 
w alabastrowych naczyniach niesie oleje pachnące - 
dar pokutującej grzesznicy. 
Niesie cierniową koronę, 
gąbkę nasiąkłą octem i żółcią. 
Ludzie stoją na chodnikach i patrzą: 
jedni śmieją się i pokazują palcami, 
inni - płaczą. 
Pluje Judasz srebrnikami zdrady, 
Piotr płaszczem tchórzliwie zasłania twarz, 
a pod murem chyłkiem przesuwa się cień Nikodema. 
Młotki stukają jak serca, serca jak młotki 
twardo i mocno wbijają gwoździe 
w żywe ciało własnego zbawienia. 
Krzyż przerażony cofa ramiona, 
pochyla się, krzyczy: "nie zabijaj!" 
Nikt nie słyszy, bo serca stukają 
jak żelazne młotki - ciężko i twardo. 
Z rozbitego naczynia wylały się wonne oleje 
i wsiąkły w przydrożny pył. 
Idzie procesja wielkopiątkowa 
i niesie już tylko żółć i ocet, 
Cierpienie i serca - 
narzędzie mordu, którymi zabito 
Człowieka i Boga.
                                          ANNA RUDAWCOWA