piątek, 21 grudnia 2018

BOŻE NARODZENIE 2018

PODNIEŚ RĘKĘ BOŻE DZIECIĘ BŁOGOSŁAW OJCZYZNĘ MIŁĄ...
Wspomnienia a wraz z nimi nadzieja.
W betlejemskiej opuszczonej  stajence przyszedł na świat zbawiciel, w niej ubodzy rodzice narodzonego Dziecięcia schronili się przed nocnym chłodem. Wraz z przyjściem na świat Zbawiciela w noc ciemną stało się ciepło i  zapanowała jasność od gwiazd na niebie.
Ci co w tym roku zasiądziecie przy suto zastawionym stole wigilijnym wspomnijcie tych co prawie 80 lat temu, przy kopciłce rozświetlającej ciemności i kiziakach na palenisku głodowali na Sybirze.
Uczucia Sybiraków w tą sybirską  noc wigilijną były  pomieszane: radość z narodzin Jezusa Chrystusa, smutek i żal za rozbitą rodziną, łzy wspomnień i nadzieja na powrót do Ojczyzny.
 Trudno dziś sobie wyobrazić Święta Bożego Narodzenia bez choinki, prezentów karpia, a  jeszcze trudniej nawet bez chleba. Smutna refleksja. Sybiraków nachodzą jak zwykle w tym dniu
przykre skojarzenia.
Ale gdy pierwsza gwiazda na niebie zabłyśnie  w sercach Polaków pojawi się nadzieja

                                         
Chwała na wysokości Bogu  a na żiemi ludziom dobtrej woli

czwartek, 22 listopada 2018

BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI,

INSCENIZACJA SZKOLNA
100 ROCZNICA NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI

BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI
Krótka Inscenizacja szkolna ku czci
Marszałka Józefa Piłsudskiego napisana po śmierci Wodza Naczelnego Polski, a
wielokrotnie przedstawiana przed II Wojną Światową przez młodzież szkolną w Grodnie
Inscenizacje,ulubiona forma literacka Anny Rudawcowej, nauczycielki i poetki



BALLADA O RYCERZU BEZ SKAZY I BEZ TRWOGI
(Na scenie półmrok. Z boku w pobliżu rampy, siedzi na kamieniu, wsparty o karabin żołnierz.
Naokoło zasłuchana gromada dzieci. W głębi na tle czerwonej zasłony klęczy biała postać kobieca.
Ręce ma skute kajdanami, na głowie wieniec cierniowy)

ŻOŁNIERZ:
Bywa tak, że w bajce nieraz
Słychać prawdy twardy zgrzyt,
Bywa tak, że prawda szczera
Jest jak bajka, jest jak mit.
I są czyny tak skrzydlate
I są słowa, których treść
Trzeba ubrać w złotą szatę
I złotymi nićmi pleść:

DZIECI (zdziwione):
Czy to bajka, czy ballada?
Czy to prawda, czy to mit?..

ŻOŁNIERZ (wskazuje):
Patrz - tam klęczy postać blada
I kajdanów słychać zgrzyt.
Była możną, dumną panią,
Pierwszą wśród królewskich cór,
Lecz zły smok się zawziął na nią,
Srogi smok w kajdany skuł.
Opuszczona w poniewierce,
Wiara w wolność - to jej broń
Ból rozdziera, krwawi serce,
Wieniec z cierni zdobi skroń.

DZIECI (zdziwione):
Kto pośpieszy jej z pomocą,
Kto łańcuchy zdejmie z rąk,
Kto zwycięży ciemne moce
I zaklęty złamie krąg?

ŻOŁNIERZ:
Ciężko wejść na szklaną górę
Gdzie potworny wstrętny gad,
Co królewską więzi córę
Czuwa u żelaznych krat.
Mija czas... pewnego razu,
Wieść gruchnęła, cudna wieść
Rycerz dzielny i bez skazy
Idzie, śpieszy pomoc nieść.
Nie miał skarbów ni korony,
Jeno prawe serce miał,
Więc królewnie uwięzionej,
Smutnej Pani serce dał.
(słychać za sceną śpiew I Brygady)
Leci wieść: już Rycerz blisko,
Z głodu, znoju, śmierci drwi,
Jeno szablę mocno ściska
I krzaczaste marszczy brwi.
Idzie we dnie, idzie w nocy
Poprzez gęsty borów szum,
Wiedzie z sobą do pomocy
Szarych chłopców szary tłum.
(Śpiew potęguje się, zbliża)
Leci wieść: już Rycerz blisko,
Z głodu, znoju, śmierci drwi,
Jeno szablę mocno ściska
I krzaczaste marszczy brwi.
By królewnę z ręki obcej
Wydrzeć, skruszyć czarów moc -
Giną, giną szarzy chłopcy
Walczy rycerz dzień i noc.
Nie zna strachu, nie zna klęski,
Jeszcze jeden, drugi krok -
Już u celu Wódz zwycięski'
Zginął w walce podły smok.
( Zasłona się rozsuwa, ukazuje się popiersie , albo portret Marszałka Józefa Piłsudskiego przybrany
zielenią i szarfami. Naokoło tłum Legionistów. Klęcząca postać kobieca wstaje i zajmuje miejsce na podwyższeniu, obok popiersia Marszałka. Cierniowy wieniec i kajdany spadają. U stup jej zapala się znicz. Cała grupa jest mocno oświetlona)
Zginął, przepadł, nie powstanie,
W proch się sypie krwawy bicz,
A u nóg królewskiej Pani
Płonie ogień, płonie znicz.
Czary znikły bez powrotu,
Przed Królewną prosty szlak,
Znowu zerwał się do lotu
Biały Orzeł - dumny ptak.

( Nad głowami tworzącymi grupę ukazuje się biały orzeł.)

DZECI (z przejęciem):
No a Rycerz ? Co z Rycerzem?

ŻOŁNIERZ:
Czuwał przy swej Pani On,
Aż pewnego dnia na wieży
Dzwon zapłakał, smutny dzwon.
( Bicie dzwonów żałobnych. Światło przygasa. Postać kobieca klęka z twarzą ukrytą w dłoniach.)
 Coraz głośniej, tęskniej dzwonił
Ziemię okrył czarny cień...
Dumna Pani łamie dłonie,
Przyszedł dla Niej straszny dzień.
Dumna Pani jest w żałobie:
Ten, co był bez plam i skaz,
Srebrny Rycerz leży w grobie
Srebrny Rycerz cicho zgasł.
(Werble. Legioniści prezentują broń.)
Już nie ściska szabli w ręce
Już nie marszczy groźnych brwi
Bo się spalił w trudach, w męce,
Bo za dużo dał swej krwi.
Odszedł, więc w niebieskie progi
Poza ziemskich cierpień wał -
Rycerz dzielny i bez trwogi
Co swej Pani życie dał
Ale dusza Bohatera
Czuwa, patrzy w nowy świt...

LEGIONIŚCI (cicho):
Bywa tak, że prawda szczera
Jest jak bajka, jest jak mit.

ŻOŁNIERZ:
Bywa tak, że nie ma zgonu
Tam gdzie wielkość walczy ze złem…

WSZYSCY (cicho):
Śpi pod wieżą srebrnych dzwonów
Srebrny Rycerz srebrnym snem!...

                              KURTYNA
                                                                     Anna Rudawcowa

środa, 21 listopada 2018

KORZENIE, RODZINA, PAMIATKI.

O twórczości Anny Rudawcowej.
Odpowiedź na zapytania czytelników.
Republika.pl zlikwidowała swoją działalność w internecie likwidując jednocześnie wszystkie swoje domeny i strony prywatnych użytkowników. W Googlach jednak ślad po tych stronkach pozostał.
 Pełny i szczegółowy życiorys wymagałby oddzielnej książki,  zawierający parę stron może dać czytelnikowi informację o poetce.



 strona opracowana została przez córkę i syna poetki.


Córka Anny Rudawcowej Halina Łupinowicz zd. Rudawiec

wtorek, 6 listopada 2018

RUDY RACIBOSKIE

Pogoda listopadowa wycieczkom sprzyja. Najczęściej fascynują nas dalekie strony, odległe krainy w marzeniach i jeśli to możliwe w rzeczywistości. Bywa, że wioski i miasteczka nieopodal leżące uznajemy za mało ciekawe, a  często  i one mogą nas mile zaskakiwać. Czy to przepięknym widokiem, czy jakimś zabytkiem historyczny, lub pomnikiem przyrody którego nigdzie indziej nie znajdziemy. W efekcie każda wycieczka to coś nowego, dająca zadowolenie i pozostawia mile wspomnienia.
                      Kościół Benedyktynów pw.Matki Boskiej Pokornej
                  Peron stacji wąskotorowej Rudy Raciborskie
                                         Ciuchcia wąskotorowa, kontrola biletów i odjazd.
                                                       Dąb szypułkowy - zabytek przyrody.
                                        Koło Młyńskie, nieczynne z powodu niskiego poziomy wody
ienia

środa, 24 października 2018

POLSKA TRADYCJA NIEPODLEGŁOŚCI.,

Z OJCA NA SYNA

Z SYNA NA WNUKA

Historia Polski, to ustawiczna walka z wrogami naszego kraju.
Zagrożenia ze wschodu, zachodu i północy powodowały, że
ludność polska musiała być gotowa w każdej chwili do odparcia każdej wrogiej agresji.
Szlachta, rycerstwo polskie i chłopstwo, każdy stan gotowy do walki o świętość największą jaką było zawsze Polska pod sztandarem BÓG, HONOR i OJCZYZNA . Pokolenia synów i wnuków pielęgnowały tradycje rodzinne swoich dziadków, miłość do ziemi i tradycji przodków.

wtorek, 9 października 2018

SYBIRSKA DZIAŁALNOŚĆ LITERACKA POETKI ANNY RUDAWCOWEJ



 W warunkach nędzy nie do opisania, chorób i ciężkiej fizycznej pracy,
myśl twórcza nie opuszczała poetki. Być może właśnie,
wygnańcza niedola była tą potrzebą i
czynnikiem inspirującym do twórczości literackiej. Gdy tylko zelżał nieco stosunek władz sowieckich do Polaków na życzenie Związku Patriotów Polskich w Moskwie sybiraczka Anna Rudawcowa posłała kilka swoich wierszy i inscenizacji dla dzieci i młodzieży, które zostały opublikowane.
 Pomimo trudnych chwil niektóre egzemplarze autorskie i rękopisy przetrwały.








środa, 3 października 2018

ON BYŁ Z NARODEM I NARÓD BYŁ Z NIM



PO ZABORCZYCH LATACH NASZA OJCZYZNA STAŁA SIĘ WOLNA.
Niepodległą się stała, jest i będzie! Tak nam dopomóż Bóg!